Czy Europa poradzi sobie z historyczną suszą?

| 0

Skutki zmian klimatu, zwłaszcza wzrost częstotliwości i intensywności zjawisk ekstremalnych, występujące w ostatnich kilku dekadach pogłębiają się. Z tego względu stały się przedmiotem zainteresowania rządów i społeczności międzynarodowej. Unia Europejska rozpoczęła prace nad przepisami dotyczącymi używania wody odzyskanej do nawadniania w rolnictwie, co pozwoli na zmniejszenie ryzyka jej niedoboru. Jest to istotny kamień milowy w polityce przystosowania się do zmian klimatu i jednocześnie przykład rozwiązań, jakie musimy wprowadzić w gospodarowaniu HO, aby chronić nasze zasoby wód.

 

Rolnictwo jest najbardziej uzależnionym od warunków atmosferycznych działem gospodarki i jednocześnie to właśnie w nim obserwujemy skutki globalnych zmian klimatu przejawiających się poprzez wzrost częstotliwości i intensywności suszy, która może być destrukcyjna dla tej gałęzi. W Polsce od prawie 40 lat susze rolnicze występują co roku, jednak w ostatnich latach ich zasięg jest większy, są coraz dłuższe i występują znacznie częściej. Latem tego roku susza dotknęła aż 15 z 16 województw[1]! Obszarowo zagraża ona w szczególności pasowi od województwa lubuskiego, przez wielkopolskie, mazowieckie po podlaskie i lubelskie oraz województwu śląskiemu.

 

Czy czeka nas brak wody?

Z obliczeń prognostycznych wynika, że wartości niedoborów wody w glebie są coraz wyższe, następuje ciągły proces przesuszania się gleby, co dodatkowo zwiększa zagrożenia suszą w kolejnych latach. Już teraz została ona odnotowana we wszystkich monitorowanych uprawach. Fala gorąca odczuwalna w całej Europie sprawiła, że we Francji trwające lato to najsuchszy okres niemal od 150 lat!

Sytuacje, z jakimi przyszło się mierzyć rolnictwu Starego Kontynentu, nie mogą pozostać bez echa. Rada Europejska uzgodniła swoje stanowisko (podejście ogólne) w sprawie rozporządzenia, które pozwoli wykorzystywać ścieki komunalne do nawodnień w rolnictwie w sposób bezpieczny dla środowiska. Nowe przepisy pomogą Europie dostosować się do skutków zmiany klimatu. Zapewnienie dostatecznej ilości do irygacji pól, zwłaszcza podczas upałów i dotkliwych susz, może pomóc zapobiec niedostatkowi zbiorów i brakom żywności. Rozporządzenie wdraża ideę gospodarki o obiegu zamkniętym. Ponowne wykorzystanie wody jest korzystniejsze dla środowiska niż alternatywne metody zaopatrzenia, takie jak przerzuty wody czy odsalanie. Nowe przepisy będą szczególnie użyteczne w regionach, w których zasoby wód są małe, a w których rolnictwo należy do głównych sektorów, będących bazą rozwoju.

Nowe przepisy to przykład adaptacji do zmian klimatu, która służy ochronie zasobów przyrody. Wdrożenie nowych przepisów wiążę się z koniecznością podjęcia konkretnych działań.

 

– Nowym przepisom powinno towarzyszyć wsparcie na poziomie kompetencji miękkich, jak szkolenia i doradztwo technologiczne, pokazujące konieczność zastosowania nowych metod, ale i wsparcie finansowe gospodarstw. Tylko takie zasoby: wiedzy, ludzkie i finansowe, pozwolą dostosować produkcję rolną do zmieniających się warunków klimatycznych – mówi dr inż. Krystian Szczepański, Dyrektor IOŚ-PIB.

 

Obszary wiejskie, głównie ze względu na prowadzoną tam działalność rolniczą, stanowią obszar szczególnie wrażliwy na zmiany klimatu. Fakt ten wskazuje na konieczność podjęcia działań adaptacyjnych zarówno w odniesieniu do ochrony ludności w sytuacjach kryzysowych, jak i niezbędnych dostosowań w produkcji rolniczej. Już w „Strategicznym planie adaptacji dla sektorów i obszarów wrażliwych na zmiany klimatu do roku 2020 z perspektywą do roku 2030”, przyjętym przez Rząd w 2013 r., mówi się o działaniach priorytetowych w rolnictwie. Należą do nich: rozwój systemów monitoringu i wczesnego ostrzegania o możliwych skutkach zmian klimatycznych dla produkcji roślinnej i zwierzęcej, wsparcie inwestycyjne gospodarstw, doradztwo technologiczne uwzględniające aspekty dostosowania produkcji rolnej do zwiększonego ryzyka klimatycznego i przeciwdziałania zmianom klimatu, a także doskonalenie systemu tworzenia i zarządzania rezerwami żywności, materiału siewnego i paszy na wypadek nieurodzaju. Jeśli nie dostosujemy rolnictwa do zmian klimatu, wizja nieurodzaju spowodowanego zjawiskami ekstremalnymi może się ziścić.

[1] http://www.susza.iung.pulawy.pl/komentarz/